Premiera „Die Zauberflöte” w Operze Wrocławskiej

Wielkie arcydzieła mają tę szczególną cechę, że z pozoru przypominają cebulę, której warstwy można zdejmować jedną po drugiej docierając we łzach do samego wnętrza. Jednak różnią się od popularnej jarzyny tym, że odnajdujemy tam zawsze klejnot moralnego przesłania i olśniewającej prawdy o nas samych. Tak też jest z jedną z najwspanialszych oper, którą Mozart zapisał pospiesznie na marginesie swojego poważnego i ostatniego dzieła, czyli „Requiem”. Tak o wrocławskim spektaklu mówi jego reżyser, Marek Weiss-Grzesiński.

Prapremiera spektaklu odbyła się w Wiedniu 30 września 1791 roku. Polska premiera dzieła miała miejsce w Warszawie w 1793 roku (w wersji oryginalnej), zaś w 1802 roku – w wersji polskiej. Opracowanie libretta jest dziełem przyjaciela Mozarta Emanuela Schikanedera – literat, aktora, reżysera i impresaria. Za tło posłużyła baśń niemieckiego poety Ch.-M.Wielanda „Lulu czyli Flet czarodziejski”. Pierwotny wątek uległ jednakże znacznemu pogłębieniu. Wplotły się weń refleksje filozoficzne, ogólnoludzkie.

Współcześni realizatorzy i wykonawcy odkrywają nieznany wirtualno-kosmiczny język, dzięki któremu odczytują ten utwór w sposób dotąd nieznany, wydobywając przy tym wszystkie wartości muzyczne i etyczne dzieła. Nowatorskie formy inscenizacji, oryginalne kostiumy osadzone w realiach kosmicznych czasoprzestrzeni, wykorzystanie najnowszych osiągnięć techniki teatralnej w połączeniu ze światłami i efektami multimedialnymi stają się punktem wyjścia dla współczesnego reżysera.

Koncepcja scenograficzna przedstawienia przewiduje jedną dużą, ale bardzo skomplikowaną dekorację, niezwykle wymagającą od strony technicznej. Tworzą ją dwie ogromne półokrągłe ściany, z których jedna przesuwana jest na szynach opartych na specjalnej konstrukcji, pozwalającej na poruszanie się ponad jeżdżącą w dół i w górę zapadnią sceniczną. Podświetlana od dołu podłoga będzie wykonana z pleksi składanej w jedną całość z kilkudziesięciu elementów. Do tego dochodzą setki metrów światłowodów wplecionych w dekorację i wehikuł, na którym opuszczany będzie główny bohater.

Autorem scenografii jest Marcel Sławiński, kostiumy zaprojektowała Ewa Kochańska. Chór przygotowała Małgorzata Orawska. Kierownictwo muzyczne sprawuje Tadeusz Zathey, który dyrygować będzie Orkiestrą Opery Wrocławskiej.

W czołowych partiach wystąpią: Wiktor Gorelikow i Radosław Żukowski (Sarastro), Andrzej Kalinin i Pavlo Tolstoy (Tamino), Aleksandra Buczek – Królowa Nocy, Wioletta Chodowicz i Ewa Czermak (Pamina).