Muzyka Na Topie

Muzyka na topie jest muzyką, którą kochają miliony! Nawet, gdybyś nie chciał, to i tak wiesz co jest teraz na topie! Najczęściej jest to muzyka, która najlepiej się sprzedaje! To muzyka, którą ludzie najchętniej słuchają. Co decyduje, że nowa piosenka jest na topie? Czasami decyduje o tym wielka popularność zespołu, a czasem zdarza się, ze jeden „chwytliwy” utwór nieznanego zespołu sprawia, że tłumy szaleją i znają tekst na pamięć! Muzyka na topie rządzi się swoimi prawami! To muzyka na topie - jest na listach przebojów, najczęściej puszczana w komercyjnych stacjach telewizyjnych i rozgłośniach radiowych. To gusta szerszej publiczności decydują o tym, że coś jest na szczycie! Jest na TOP liście i tym podobnych listach. Nawet jeśli jesteś fanem wybranego stylu muzycznego, to nie ominie Cię szał popularności piosenek, które są na topie! Każdy je zna albo przynajmniej kojarzy!

Krzesimir Dębski pracuje nad operą „Quo vadis”

„Czeka mnie jeszcze dużo pracy – instrumentowanie, zrobienie wyciągów fortepianowych. Będzie to duża, monumentalna opera z 24 solistami, złożona z trzech aktów, z których każdy będzie trwał godzinę. Nie wiem, czy to gdziekolwiek będzie wystawione, ale ktoś musi taką operę napisać” – powiedział PAP Krzesimir Dębski. Kompozytor dodał, że – podobnie jak w powieści Henryka Sienkiewicza – w operze będą się łączyć wątki religijny i miłosny. Tekst Sienkiewicza zostanie jednak wzbogacony o poezję. „Muszą tu być soliści i chóry, chrześcijanie i niewolnicy.

Sienkiewicz wiedział, że Petroniusz był poetą, ale nie było jeszcze wtedy dostępnych tłumaczeń. Teraz są tłumaczenia oryginalnej poezji Petroniusza. Te fragmenty dołączę do mojej opery.

Podobnie jest z tekstami Nerona. Nie jest to zła poezja” – mówi Dębski. Kompozytor pracuje nad operą od czerwca, ale sam pomysł powstał 4 lata temu. „Marek Szpendowski zwrócił się do mnie z propozycją, żebym napisał musical w oparciu o ‚Quo vadis’. Ten pomysł upadł. Wtedy już miałem wątpliwości. Pomyślałem, że temat jest za poważny, żeby robić z tego musical. Postanowiłem więc napisać operę. Pewne elementy musicalu też się jednak tam znajdą. Opera nigdy przecież nie była w awangardzie muzyki. Zawsze była syntezą tego, co istniało wcześniej, pewnym uwstecznieniem.

Myślę, że moje usiłowania będą jakoś usprawiedliwione historycznie” – dodał Dębski. Krzesimir Dębski jest kompozytorem takich przebojów, jak „Czas nas uczy pogody”, „Diamentowy kolczyk” i „Zakazany owoc”. Zadebiutował w 1975 roku jako muzyk jazzowy. Jego zespół String Connection z powodzeniem koncertował w Europie i USA. Skomponował szereg utworów symfonicznych i kameralnych.

Napisał muzykę do wielu filmów, m.in. „Kingsajz”, „Deja vu”, „Autoportret z kochanką”. Za muzykę do „Ogniem i mieczem” Jerzego Hoffmana otrzymał Fryderyka 1999 w kategorii Kompozytor Roku oraz nagrodę Międzynarodowej Akademii Muzyki Filmowej Philip 2000. Dużą popularność zyskały jego kompozycje do seriali telewizyjnych – „Złotopolscy”, „Klan”, „Na dobre i na złe”, „Czułość i kłamstwa”, „Matki, żony i kochanki”. Jego ostatnim sukcesem jest muzyka do filmu „W pustyni i w puszczy”.